Problem

Nic z tego nie rozumiałem. Prawa strona nie równała się lewej, choć obracałem je uparcie w myślach próbując znaleźć właściwą geometrię problemu, która cudownie przekształci niepasujące do siebie elementy w połówki jednego jabłka. Obrazy przesuwały się przed zamkniętymi oczami coraz bardzie...

Sen

Zasnęła. Rzeczywisty wymiar świata przykryły ociężałe powieki. Nie ruszając się, popłynęła długimi rzekami wspomnień... Lekko przeprawiała się przez czarne wodospady minionych wrażeń, niebieskimi strumieniami rozbijające się o ciemny malachit. Nie raniąc bosych stóp o kamieniste dno, przekrac...

Most

Z nieświadomości wyłania się most, rozmiarów nieokreślenie wielkich; potężna czarna konstrukcja. Byłem tu od zawsze, tu i tylko tu. Jest zimno i wilgotno. Drobinki wody związane na każdej stalowej powierzchni, jak pot... Jest nieskończenie cicho. Ciężko. Uroczyście. Trwa presja milczenia, nac...

Wizja

Ziemia już drżała. Równy i rytmiczny tętent przybierał na sile. Coraz bardziej. Drobinki piasku, zalegającego na ścieżce tańczyły w cyklicznym rytmie zbliżającego się huku, w który wdarło się końskie chrapnięcie i głośne rżenie. Biegnący rumak, biały był jak śnieg a na nim jeździec, w doskon...

Wieża

Kwadrans przed godziną zero tłumek mieszkańców zgromadził się na betonowym placu, w poprzek którego jeździła kiedyś kolejka wożąca sągi drzewa. Zgromadzenie podlegało regule znanej już starożytnym – lud, z racji godziny popołudniowej zaspokoiwszy już potrzebę chleba, zaspokajał właśnie potrz...